Wyrok Sądu Rejonowego
- Prawo
karne
- Kategoria
wyrok
- Klucze
kradzież samochodu, pomoc w ukryciu samochodu, uniewinnienie, uzasadnienie, współpraca z policją, wyrok sądowy, zarzuty paserstwa, zeznania świadków
Wyrok Sądu Rejonowego dotyczy sprawy o naruszenie prawa autorskiego. Sąd po rozpatrzeniu zgromadzonych dowodów oraz wysłuchaniu stron postanowił uznać pozwanego za winnego i nakazał mu zapłatę odszkodowania na rzecz powoda. Decyzja sądu może mieć istotny wpływ na przyszłe sprawy dotyczące praw autorskich.
II K 1234/20 dnia 24 maja 2008 r.
WYROK
w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Sąd Rejonowy w Warszawie - Mokotów Wydział Karny
W składzie:
Przewodniczący: Anna Kowalska
protokolant: Jan Nowak w obecności prokuratora: Maria Wiśniewska
po rozpoznaniu dnia: 20 maja 2008 r., 21 maja 2008 r., 22 maja 2008 r., 23 maja 2008 r., 24 maja 2008 r. i 27 maja 2008 r. sprawy:
Adam Zieliński, urodzdnia 12 marca 1980, w Krakowie, syna: Jan Zieliński,
oskarżonego o to, że: w dniu 15 kwietnia 2008 r. w miejscowości Warszawa, pomógł w ukryciu samochodu osobowego marki Audi A4 wartości 25000 złotych poprzez wstawienie go do warsztatu blacharskiego, który został uzyskany za pomocą czynu zabronionego na szkodę PZU
tj. o czyn z art. 291 § 1 k.k.,
orzeka:
I. uniewinnia Adama Zielińskiego od popełnienia zarzucanego mu czynu,
II. na podstawie art. 626 § 1 k.p.k., art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami procesu obciąża Skarb Państwa.
Anna Kowalska
UZASADNIENIE
Prokuratura Rejonowa w Warszawie oskarżyła Adama Zielińskiego o to, że w dniu 15 kwietnia 2008r. w miejscowości Warszawa, pomógł w ukryciu samochodu osobowego marki "Renault Megane" o nr. rej. WA 12345 wartości 25000 zł poprzez wstawienie go do warsztatu blacharskiego, który został uzyskany za pomocą czynu zabronionego na szkodę PZU, przyjmując kwalifikację prawną tak zarzucanego czynu jako przestępstwa z art. 291 § 1 k.k.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
Piotr Kowalski jest właścicielem samochodu osobowego marki Renault Megane o numerze rejestracyjnym WA 12345. W nocy z 14 na 15 kwietnia 2008 r. samochód ten stał przed domem na posesji w Warszawie przy ulicy Kwiatowej. W samochodzie znajdował się pilot do bramy wjazdowej na teren osiedla. Drugi pilot od bramy wjazdowej na posesję, znajdował się w pokoju na parterze w biblioteczce. Na parterze na stole leżała karta do uruchamiania samochodu zaś w leżącej obok torebce znajdował się dowód rejestracyjny samochodu. Właściciel samochodu wraz z pozostałymi mieszkańcami, poszedł spać około godziny 1.00 w dniu 15 kwietnia 2008 r. Po tej godzinie nieznani sprawcy bądź sprawca, wywiercili otwory w drzwiach balkonowych, prowadzących do ogrodu. Następnie weszli do domu. Przystąpili do penetracji pomieszczeń na parterze. Zabrali stamtąd pieniądze w łącznej kwocie 1500 zł, telefon komórkowy i kartę do pojazdu Renault Megane oraz pilota do bramy wjazdowej na teren posesji. Nie zabrali dowodu rejestracyjnego samochodu. Sprawcy czy sprawca wyjechali samochodem z posesji. Piotr Kowalski wstał około godziny 7.00. Zorientował się wówczas o zaistnieniu kradzieży. Fakt kradzieży zgłosił przed godziną 8.00 w Komendzie Powiatowej Policji w Warszawie.
Dowód: zeznania świadka Piotr Kowalski - karty 123, ujawnione na karcie 124.
Oskarżony Adam Zieliński mieszkał przez kilka lat w Łodzi. Tam poznał Marka Nowaka, który prawdopodobnie ma związek z kradzieżami samochodów. Od kilku lat Adam Zieliński zna Tomasza Wiśniewskiego. Na początku kwietnia 2008 r. do oskarżonego zadzwonił Marek Nowak z informacją, że ma do sprzedania za 10000 zł samochód osobowy. Samochodem tym był "Renault Megane", skradziony 15 kwietnia 2008 r. na szkodę PZU. Oskarżony oświadczył wówczas, że się zorientuje i odezwie. Tego samego bądź następnego dnia oskarżony zatelefonował do funkcjonariusza policji Jan Kowalski, a następnie funkcjonariusza policji Andrzej Nowak, informując ich o treści rozmowy z Markiem Nowakiem. Powiedział, aby oskarżony kontaktował się w sprawie z Tomaszem Wiśniewskim. Uznał, że sprawa dotyczy kradzionego samochodu i polecił oskarżonemu aby pod pretekstem jego zakupu, umówił się z osobami w których posiadaniu znajduje się skradziony pojazd.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński - karty 125
- wyjaśnienia i zeznania świadka Jan Kowalski - karty 126
.- zeznania świadka Andrzej Nowak - karty 127
- zeznania świadka Tomasz Wiśniewski - karty 128
- zeznania świadka Marek Nowak - karty 129
W dniu 6 czerwca 2007 r. oskarżony w godzinach popołudniowych, spotkał się z Markiem Nowakiem, Piotrem Kowalskim i nieznanym mężczyzną. Do spotkania doszło na drodze w Warszawie. Mężczyźni przyjechali razem jednym samochodem. Po krótkim czasie samochodem marki "Renault Megane" przyjechało dwóch mężczyzn w wieku około 25 lat, którzy nie uczestniczyli w rozmowie. Samochód miał uszkodzone prawe przednie drzwi, próg i miał w tych miejscach zarysowany lakier. Oskarżony na miejsce spotkania przyjechał samochodem marki "Ford Focus". Nieznany mężczyzna oświadczył, że chce za samochód 10000 zł. Oskarżony w oparciu o instrukcje przekazane mu przez Jan Kowalski powiedział, że kupca na razie nie ma i trzeba poczekać.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński
- karty 130
- zeznania świadka Jan Kowalski
- karty 131, ujawnione na karcie.
Marek Nowak zaproponował wówczas, że samochód zostanie zaprowadzony do warsztatu blacharsko-lakierniczego, znajdującego się w miejscowości Piaseczno, prowadzonego przez jego znajomego u którego już naprawiał samochody. Nikt się temu nie sprzeciwił. Mężczyźni odjechali zaś Marek Nowak wsiadł do samochodu marki "Renault Megane" i wspólnie z oskarżonym pojechali do warsztatu Stanisław Malinowski. Oskarżony jechał do warsztatu swoim samochodem marki "Ford Focus". Oskarżony i Marek Nowak dotarli do warsztatu w godzinach popołudniowych.
Dowód: wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński - karty 132.
Na terenie warsztatu był jego właściciel Stanisław Malinowski, pomagający mu kolega Krzysztof Jankowski i klient Wojciech Kowalczyk. W znajdującym się na te samej posesji warsztacie mechanicznym, pracowali Michał Wiśniewski.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński - karty 133
- zeznania świadka Stanisław Malinowski- karty 134
- zeznania świadka Krzysztof Jankowski - karty 135
- zeznania świadka Wojciech Kowalczyk karty 136
- zeznania świadka Michał Wiśniewski - karty 137
Marek Nowak podszedł do samochodu. Rozmawiał wyłącznie z Stanisław Malinowski. Oskarżony przysłuchiwał się rozmowie.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński - karty 138
- wyjaśnienia oskarżonego Stanisław Malinowski- karty 139
Stanisław Malinowski ocenił, że lepsza będzie wymiana drzwi. Stanisław Malinowski oświadczył, że pojedzie w niedzielę na giełdę, tam kupi drzwi i przywiezie je w poniedziałek. Samochód pozostał na terenie warsztatu zaś Marek Nowak i oskarżony odjechali.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński - karty 140
- wyjaśnienia oskarżonego Stanisław Malinowski - karty 141
- zeznania świadka Krzysztof Jankowski - karty 142
- zeznania świadka Wojciech Kowalczyk - karty 143
- zeznania świadka Michał Wiśniewski - karty 144
- zeznania świadka Jan Kowalski - karty 145
- wyjaśnienia i zeznania świadka Marek Nowak - karty 146
Oskarżony przekazał telefonicznie Jan Kowalski numer rejestracyjny WA 12345.
Dowód: wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński - karty 147.
Jan Kowalski w dniu 9 czerwca 2007 r. zadzwonił do warsztatu, informując Stanisław Malinowski, że rezygnuje z naprawy i przyjedzie tego samego dnia, aby odebrać pojazd. Jan Kowalski nie pojawił się 9 czerwca 2007 r. W dniach 10-11 czerwca telefonowali na przekazany Stanisław Malinowski przez Marek Nowak numer 500100200, aby ten odebrał samochód. Jan Kowalski nie odbierał połączeń.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński - karty 148
- zeznania świadka Stanisław Malinowski - karty 149
W dniu 12 czerwca 2007 r. przed południem na teren warsztatu, przyjechała Policja. Policjanci zatrzymali Stanisław Malinowski. Stanisław Malinowski na polecenie Policji, wysłał sms-a do Jan Kowalski że przyprowadzony przez niego samochód został uszkodzony, blokuje wjazd do warsztatu i aby ten przyjechał.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński - karty 150
- zeznania świadka Stanisław Malinowski - karty 151
- zeznania świadka Krzysztof Jankowski - karty 152
- zeznania świadka Michał Wiśniewski - karty 153,
- zeznania świadka Jan Kowalski - karty 154
Jan Kowalski w bardzo krótkim czasie, przyjechał do warsztatu, a następnie w jego pobliżu został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Dowód:
- zeznania świadka Jan Kowalski - karty 155
- zeznania świadka Andrzej Nowak karty 156
Odnalezienie samochodu marki "Renault Megane", było wyłącznie wynikiem informacji przekazywanych Policji przez oskarżonego Adam Zieliński.
Dowód: zeznania świadka Jan Kowalski - karty 157.
Oskarżony Adam Zieliński, będąc po raz pierwszy przesłuchiwanym w postępowaniu przygotowawczym - po uprzednim postawieniu zarzutu tożsamego jak w akcie oskarżenia (karta 158 tom I), przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Oskarżony wyjaśnił wówczas, że 5 czerwca 2007 r. w godzinach popołudniowych rozmawiał przez telefon o numerze 500300400 ze znajomym Marek Nowak który zadzwonił do niego z telefonu o numerze 500400500. Według oskarżonego Marek Nowak poznał gdy mieszkał w Łodzi. Mężczyzna w tracie rozmowy oświadczył, że ma do sprzedania samochodu marki "Renault Megane" kombi z 2006 r. za który chce otrzymać 10000 zł. Oskarżony poinformował mężczyznę, że zorientuje się i udzieli mu odpowiedzi na co Marek Nowak wyraził zgodę. Zaraz po tej rozmowie - jak dalej wyjaśnił oskarżony, bądź następnego dnia zatelefonował na numer telefonu 500500600 do policjanta o imieniu Jan, któremu przekazał informację o samochodzie, a później skontaktował się w tej samej sprawie ze zwierzchnikiem wymienionego policjanta to jest Andrzej Nowak telefonując pod numer 500600700. Otrzymał wówczas informację, że Jan Kowalski jest na szkoleniu. W trakcie rozmowy z Andrzej Nowak ten poinformował go, aby dalszy kontakt prowadził ze Tomasz Wiśniewski i aby wykonywał jego polecenia. W międzyczasie od Jan Kowalski dowiedział się, że samochód najprawdopodobniej pochodzi z kradzieży, ten sam policjant polecił mu pod pretekstem znalezienia kupca, umówienie się z osobami, które mają to auto. Z wyjaśnień złożonych przez Adam Zieliński wynika, iż do spotkania z Marek Nowak doszło 6 czerwca 2007 r. w godzinach popołudniowych na drodze w Warszawie, na spotkanie przyjechał samochodem byłej dziewczyny Anna Kowalska marki "Ford Focus", gdy dojechał w umówione miejsce nikogo nie było, po kilku minutach przyjechał Marek Nowak wraz z Piotr Kowalski i mężczyzną w wieku około 40 lat, wzrostu ok.180 cm, dobrze zbudowanym, łysym, noszącym okulary lecznicze. Nie znał tego mężczyzny, widział go pierwszy raz. Odnośnie Piotr Kowalski oskarżony wyjaśnił, że zna go od około 5 lat, pomagali sobie przy różnych pracach. Z dalszych wyjaśnień Adam Zieliński wynikało, że mężczyźni przyjechali samochodem osobowym marki "Opel Astra" bądź "Renault Clio" koloru srebrnego, którego numer rejestracyjny zaczynał oznaczeniem literowym WW. Po przywitaniu się z mężczyznami od strony Piaseczna, nadjechał samochód "Renault Megane" koloru bordowego z uszkodzonymi prawymi przednimi drzwiami z progiem, w samochodzie było dwóch mężczyzn w wieku około 25 lat. Mężczyźni, którzy przyprowadzili samochód oświadczyli, że to oni uszkodzili samochód w czasie parkowania bądź jazdy. Adam Zieliński wyjaśnił, że rozmowę odnośnie samochodu prowadził z Marek Nowak i mężczyzną w okularach, od czasu do czasu zabierał głos również Piotr Kowalski. Mężczyzna w okularach miał powiedzieć, że chce za samochód 10000 zł. Według oskarżonego celowo nie pytał mężczyzny o pochodzenie samochodu gdyż wiedział, że jest on kradziony, nie interesował się również jego dowodem rejestracyjnym. Z wyjaśnień złożonych w toku śledztwa przez Adam Zieliński wynika, iż po otrzymaniu instrukcji od policjanta Jan poinformował mężczyznę, że chwilowo kupiec samochodu nie ma pieniędzy i należy na nie poczekać, zapadła wówczas decyzja aby do tego czasu samochód gdzieś przechować. Marek Nowak miał wówczas zaproponować, aby zaprowadzić go do warsztatu na Piaseczno do jego znajomego u którego już naprawiał pojazdy, wszyscy zgodzili się na tą propozycję. Oskarżony wyjaśnił, że nie widział aby Marek Nowak dzwonił do tego znajomego, być może już wcześniej to ustalił. Po zakończeniu rozmowy mężczyźni, którzy przyprowadzili samochód "Renault Megane", przesiedli się do samochodu Marek Nowak usiadł z kolei za kierownicą samochodu "Renault Megane" i pojechał tym samochodem do warsztatu. Adam Zieliński wyjaśnił, że pojechał Marek Nowak do warsztatu jednakże udał się tam samochodem którym przyjechał na spotkanie. Oskarżony w dalszym ciągu wyjaśnił, że również znał właściciela warsztatu, który coś robił mu przy samochodzie, mężczyznę tego zastali w warsztacie, z mężczyzną tym rozmawiał Marek Nowak, on przez chwilę stał z boku, dokładnie nie słyszał czego dotyczyła rozmowa, coś było jednak mówione o boku samochodu, oni ten bok oglądali, on w tym czasie odjechał po wcześniejszym zapisaniu numeru rejestracyjnego pojazdu. Następnie według oskarżonego zatelefonował do Jan Kowalski, któremu przekazał numer rejestracyjny samochodu, Jan Kowalski oddzwonił mówiąc, że to jest ten samochód o którym oni myśleli. Policjant dał mu wskazówkę, aby z tymi mężczyznami grać na zwłokę i pilnować auta. Po rozmowie ze Jan Kowalski, pojechał do warsztatu i pod pozorem potrzeby skorzystania z akumulatora, kazał wyjąć go z "Renault Megane". Wyjęty akumulator zabrał ze sobą. Według oskarżonego z uwagi na zaplanowane czynności policji w dniu 10 czerwca - w poniedziałek, zwrócił akumulator i jednocześnie zaproponował Jan przechwycenie samochodu "Renault Megane" w trakcie przeprowadzania go do fikcyjnego nabywcy. W ocenie oskarżonego wydawało mu się, że będzie to lepsze rozwiązanie gdyż będą w nim sprawcy kradzieży i chciał to tak zorganizować. W odpowiedzi na tą propozycję Jan miał stwierdzić, że w poniedziałek i wtorek nie dadzą rady, oświadczył, że pojadą prosto do warsztatu w Piaseczno po godzinie 10.00. Do tego czasu miał czekać, ostatni raz był w warsztacie w poniedziałek 10 czerwca około godziny 11.00. W międzyczasie gdy pojazd stał w warsztacie Marek Nowak raz telefonował do niego Jan Kowalski, dzwonił zarówno ze swojego numeru telefonu komórkowego jak i innego prywatnego, który się nie wyświetlał. Telefonował również Piotr Kowalski i robił to ze swojego telefonu komórkowego o numerze 500700800, wypytywał wówczas kiedy "załatwimy temat" (cytat z wyjaśnień oskarżonego - karta 159). Z tego co się zorientował Piotr Kowalski miał odebrać pieniądze za samochód, ostatni raz widział się z Piotr we wtorek około godziny 18.00 w kinie na Marszałkowskiej. Z wyjaśnień złożonych przez oskarżonego wynika, że umówił się z Piotr Kowalski na spotkanie następnego dnia w warsztacie, godzina miała zostać wyznaczona poprzez kontakt telefoniczny. W Piasecznie wiedząc o działaniach policji przez większą cześć czasu miał wyłączony telefon, około godziny 10.00 skontaktował się z nim Jan mówiąc, że mają ten samochód i że wszystko jest w porządku. W końcowej części pierwszego przesłuchania Adam Zieliński wyjaśnił, że spośród trzech nieznanych mu mężczyzn byłby w stanie rozpoznać tylko tego w okularach, pozostałych dwóch widział zbyt krótko, oni prawie przez cały czas siedzieli w samochodzie i nie potrafi ich opisać oprócz tego, że mieli krótko obcięte włosy. Oskarżony dodatkowo wyjaśnił, że Marek Nowak jeszcze przed telefonem dotyczącym samochodu "Renault Megane", dzwonił do niego z informacją, że ma do sprzedania samochód marki Mercedes dostawczy z butami i o tym również informował Jan Kowalski. Podobnie poinformował policję o otrzymaniu od Marek Nowak informacji o dwóch koparkach, których miejsc zbytu wymieniony poszukiwał. Oskarżony zaznaczył, że pomógł w ukryciu samochodu robiąc to tylko i wyłącznie dla policji i nikt go nie informował, że takim działaniem może narazić się na odpowiedzialność karną.
Dowód: wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński, złożone w postępowaniu przygotowawczym - karty 160.
W trakcie posiedzenia Sądu w przedmiocie tymczasowego aresztowania Adam Zieliński wyjaśnił, że zaistniałe zdarzenia były wynikiem współpracy z policją, po rozmowie z policjantami zawarł z nimi układ, że będzie dostarczał informacje kto kradnie samochody na terenie województwa mazowieckiego, nie działał na swoją rzecz tylko na wniosek policji, samochód znalazł się tylko dzięki jego informacjom. Oskarżony wyjaśnił również, że sprawcy sami dzwonią, mówią, że samochód jest kradziony, w zależności od zainteresowania policji miał dostarczać dalszych danych lub postępować tak jak w tej sprawie.
Dowód: wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński, złożone w postępowaniu przygotowawczym - karty 161.
Oskarżony przed Sądem nie przyznając się do popełnienia zarzucanego mu czynu wyjaśnił, że w sprawie samochodu "Renault Megane" współpracował z policją, współpraca dotyczyła ujawnienia przedmiotu kradzieży i "dopilnowania" (cytat z wyjaśnień oskarżonego - karta 162) gdzie samochód się znajduje, po konsultacji z policjantem, udał się do warsztatu do którego Marek Nowak wstawił pojazd celem naprawy drzwi, nie przekazywał żadnych pieniędzy w związku z tym samochodem i żadnych pieniędzy nie przyjął. Adam Zieliński wyjaśnił w toku postępowania dowodowego, że samochód znalazł się w warsztacie Stanisław Malinowski zupełnie przypadkowo zaś policji zależało na odnalezieniu tego konkretnego samochodu i to on do tego doprowadził. Oskarżony zaznaczył, że cały czas współpracował z tymi policjantami, którzy wiedzieli o każdym jego ruchu, informacje przekazywał im telefonicznie bądź na spotkaniu. W dalszej części wyjaśnień Adam Zieliński wykluczył, aby w sprawie samochodu kontaktował się z Stanisław Malinowski, w jego warsztacie bywał bardzo sporadycznie, może był 2 razy. W kwestii zarzutu Adam Zieliński podniósł, że gdy przyjechał do warsztatu to nie przypomina sobie, aby oprócz pracowników z sąsiedniego warsztatu, były obecne inne osoby. Gdy przyjechał po akumulator to Stanisław Malinowski stał w środku warsztatu, akumulator z samochodu wyjął wtedy Krzysztof Jankowski i gdy ponownie z nim przyjechał, przekazał go do rąk również pana Stanisław. O ile sobie przypomina samochód Ford Focus miało numer rejestracyjny, rozpoczynający się od liter WX.
Dowód: wyjaśnienia oskarżonego Adam Zieliński, złożone w postępowaniu jurysdykcyjnym - karty 163.
Sąd zważył co następuje.
Oskarżony nie popełnił zarzucanego mu czynu. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie, wyklucza przyjęcie trafność tezy oskarżenia, iż Adam Zieliński popełnił zarzucany mu czyn. Już na wstępie zaznaczyć należy, że wyjaśnienia złożone przez oskarżonego tak w toku śledztwa jak i w postępowaniu jurysdykcyjnym są prawdziwe, albowiem korespondują z zeznaniami funkcjonariuszy Policji w osobach Jan Kowalski. Niezależnie od powyższego wyjaśnienia są w zdecydowanej części zbieżne z zeznaniami złożonymi przez współwłaścicieli zakładu mechanicznego, położonego w miejscowości Piaseczno a dodatkowo poza dwoma kwestiami z wyjaśnieniami złożonymi przez Stanisław Malinowski, będącego właścicielem zakładu blacharsko-lakierniczego, mieszczącego się na tej samej posesji na której prowadzony jest wyżej wymieniony zakład mechaniczny. Należy zaznaczyć, iż zeznania pozostałych przesłuchany w sprawie świadków tzn. Krzysztof Jankowski który pomagał Stanisław Malinowski w prowadzeniu warsztatu i Wojciech Kowalczyk - stałego klienta wymienionego warsztatu również nie pozwalają na odmienną ocenę wyjaśnień złożonych przez Adam Zieliński. Zupełnie inaczej natomiast należ traktować wyjaśnienia i zeznania złożone przez Marek Nowak - osoby prawomocnie skazanej w sprawie o sygnaturze akt II K 123/08 odniesieniu do oskarżonego Adam Zieliński stwierdzić należy, iż Prokurator skierował akt oskarżenia którym "objął" wszystkie wymienione w niniejszym zdaniu osoby. W akcie oskarżenia Prokurator niezależnie od zarzutu popełnienia przez Adam Zieliński przestępstwa paserstwa, polegającego na pomocy w ukryciu samochodu osobowego marki Renault Megane zarzucił Marek Nowak, iż ten w dniu 15 kwietnia 2008 zakwalifikował tego rodzaju zachowanie jako czyn z art. 291 § 1 k.k. Z kolei Piotr Kowalski oskarżyciel publiczny zarzucił, iż ten w dniu 16 kwietnia 2008 to jest czynu również z art. 291 § 1 k.k. Akt oskarżenia w sprawie ostatniego z wymienionych oskarżonych, zawierał wniosek o którym mowa w treści art. 335 § 1 k.p.k. Sąd po uwzględnieniu przedmiotowego wniosku w dniu 17 kwietnia 2008 r. wydał wyrok w sprawie oskarżonego Marek Nowak, prowadzonej pod sygnaturą akt II K 124/08 (karty 164). Ze sprawy Marek Nowak została wyłączona sprawa pozostałych dwóch oskarżonych i tak wyłączona sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą akt II K 125/08. Po otwarciu przewodu sądowego w sprawie Marek Nowak i po min. złożeniu wyjaśnień przez Marek Nowak na mocy postanowienia z dnia 18 kwietnia 2008 r. (karta 165 sprawa wymienionego oskarżonego, została wyłączona do odrębnego rozpoznania. Powołanie zarzutów postawionych Marek Nowak jak również kwestie formalne odnoszące się do wymienionych odpowiednio - oskarżonego i skazanego, mają na celu usystematyzowanie istniejącego w sprawie stanu faktycznego i prawnego. Z uwagi na okoliczność, że przestępstwo paserstwa jest pochodną uprzednio popełnionego czynu zabronionego, koniecznym jest w pierwszym rzędzie dokonanie oceny zeznań Piotr Kowalski czyli osoby na szkodę której dokonano kradzieży samochodu osobowego marki "Renault Megane" o numerze rejestracyjnym WA 12345. Z zeznań złożony przez wymienionego świadka i treści znajdującego się w aktach sprawy zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa wynika, że Piotr Kowalski złożył zawiadomienie w Komendzie Powiatowej Policji w Warszawie w dniu 15 kwietnia 2008r. i wskazana data jest tożsama z datą dokonania kradzieży samochodu. Jak bowiem wynika z zeznań świadka Piotr samochód został skradziony 15 kwietnia 2008 r. nie wcześniej niż o godzinie 1.00 nie później niż o godzinie 7.00. Świadek szczegółowo przedstawił w jakich okolicznościach utracił samochód stwierdzając, że sprawca czy sprawcy dostali się do domu poprzez wywiercenie otworów w drzwiach balkonowych prowadzących do ogrodu i ich otwarciu. Z omawianego dowodu wynika nadto, że sprawca czy też sprawcy dokonali penetracji wyłącznie parteru domu, zabierając pieniądze o wartości 1500 zł, telefon komórkowy oraz kluczyki do samochodu "Renault Megane", mające formę specjalnej karty, której włożenie do stacyjki umożliwiało uruchomienie pojazdu. Przedmiotem kradzieży był nadto pilot od bramy wjazdowej na teren osiedla, który miał znajdować się w samochodzie i odrębny pilot do bramy wjazdowej na posesję, znajdujący się w przeszkolonej biblioteczne. Znamiennym jest, że świadek Piotr szczegółowo opisując skradzione rzeczy zaznaczył, iż nie został skradziony dowód rejestracyjny samochodu. Według świadka wartość skradzionych pieniędzy, telefonu i samochodu wynosiła 26500 z czego wartość samego samochodu 25000, opierając się na wartości ubezpieczenia pojazdu, ocenił na kwotę 25000 zł. Według świadka Piotr samochód był ubezpieczony tak w zakresie odpowiedzialności cywilnej jak i auto casco. Po zatrzymaniu samochodu, został on okazany Piotr Kowalski, który rozpoznał go jako swoją własność stwierdzając zarazem, że samochód przed kradzieżą nie miał uszkodzeń. Zeznania świadka Piotr Kowalski były rzeczowe, spójne i nie ma jakichkolwiek podstaw do podważania ich wiarygodności. Istotne w sprawie zeznania złożyli świadkowie w osobach: Krzysztof Jankowski. Według zeznań wymienionych świadków byli oni obecni w warsztacie w czasie przyjazdu na jego teren oskarżonego i Marek Nowak. Analiza zeznań wyżej wymienionych świadków pozwala na przyjęcie, iż każdy z nich stosownie do indywidualnych zdolności postrzegania i odtwarzania spostrzeżeń, zapamiętał okoliczności owego przyjazdu. O odmiennych percepcjach świadków w postrzeganiu przebiegu zdarzenia i indywidualnych uwarunkowaniach zapamiętywania świadczą zeznania świadka Krzysztof Jankowski, który zeznał, że mężczyźni przyjechali między 16.00-17.00 godziną, świadek Stanisław Malinowski zeznał natomiast, że przyjazd mężczyzn nastąpił około 17.00. Z kolei oskarżony Adam Zieliński wyjaśnił, iż mężczyźni przyjechali około godziny 16.30 natomiast oskarżony Marek Nowak
Wyrok Sądu Rejonowego potwierdza naruszenie prawa autorskiego przez pozwanego oraz nakazuje mu zadośćuczynienie powodowi. Decyzja ta stanowi ważny precedens w sprawach związanych z ochroną praw autorskich i może wpłynąć na kształtowanie przyszłego stanu prawnego w tej dziedzinie.